Azja najatrakcyjniejsza dla zagranicznych inwestorów

- Azja pozostaje dziś najatrakcyjniejszym obszarem inwestycyjnym - uważa Jarosław Dąbrowski, Prezes Zarządu Domu Maklerskiego DF Capital. Mimo przejściowych kłopotów z początku roku, są to kraje, które jeszcze przez kolejne dziesięciolecia będą rozwijać się najszybciej na świecie. Zwłaszcza Chiny, które zmieniają specyfikę swojej gospodarki. Przestają być największym światowym producentem, a stają się wymagającym konsumentem. PKB Chin w III kwartale tego roku wzrósł o 7,5 proc. Zwiększyła się produkcja przemysłowa w porównaniu z III kwartałem ubiegłego roku o ponad 10 proc. O ponad 13 proc. wzrosła była sprzedaż detaliczna.

  - Konsumpcja rośnie szybciej niż produkcja przemysłowa, co jest bardzo znaczącym faktem - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Jarosław Dąbrowski, szef Domu Maklerskiego DF Capital. - Chiny przestawiają się z kraju, który jest wielką fabryką świata w kierunku kraju, który jest największym rynkiem konsumenckim świata. -
Zmiana w chińskiej gospodarce to efekt celowych działań, podejmowanych przez rząd premiera Li Keqianga. Program stymulacji fiskalnej nastawiony jest m.in. na redukcję podatków i rozwój infrastruktury. Szansę na rozwój na konsumenckim rynku Państwa Środka dostrzegają np. amerykańskie największe sieci handlowe i usługowe.
  - Starbucks ogłosił, że w ciągu następnych kilku lat chce mieć piętnaście tysięcy kawiarni w Chinach, a Walmart mówi o kilku tysiącach supermarketów - mówi Dąbrowski. - Amerykanie wiedzą, że przez następne 20, a nawet 30 lat Chiny będą największym rynkiem konsumenckim na świecie. -
Podkreśla, że atrakcyjność Azji to nie tylko chłonny rynek chiński. Coraz większą otwartość na zagranicznych inwestorów wykazują inne kraje regionu, jak Tajlandia, Malezja czy Indonezja. Polskim firmom i producentom, zainteresowanym rynkami azjatyckimi, sprzyja wzrost zaufania mieszkańców tych krajów do europejskich produktów, z metką made in EU.
Dlatego, według Jarosława Dąbrowskiego, polski rząd nie powinien faworyzować Afryki kosztem Azji.
  - XXI wiek to jeszcze nie będzie wiek Afryki, przynajmniej pierwsza połowa, ale wiek Azji - mówi prezes zarządu Domu Maklerskiego DF Capital.   - Myślę, że dylemat: Afryka czy Azja jest fałszywy. Trzeba działać w obu kierunkach. Należy to jednak poprzedzić bardzo solidną analizą, inaczej będziemy mieli problemy, które uniemożliwią nam zdobycie obu rynków. -
Jak dodaje, Afryka podąża śladem rozwoju Azji, ale inwestorów zainteresowanych zaistnieniem na tamtejszym rynku czeka przynajmniej na razie wiele pułapek. To nie tylko kwestia infrastruktury, która w Azji jest nieporównywalnie lepsza. To również inna kultura prowadzenia biznesu: różnice w prawie, zasadach handlowych czy systemie sądowniczym.

Źródło Portal Bankier.pl
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Azja-najatrakcyjniejsza-dla-zagranicznych-inwestorow-3006980.html

0 komentarze:

Prześlij komentarz