Trudności wynikające z różnic kulturowych (1). Szok kulturowy

Komunikacja kulturowa jest bardzo podatna na szumy informacyjne, które prowadzą prosto do braku zrozumienia i konfliktu. Pojawiło się wiele koncepcji na temat tego, jak różnice kulturowe powodują problemy w komunikacji. Zdaniem niektórych badaczy to nie idea, ale kod (słowa, informacja) przemieszcza się pomiędzy rozmówcami. Po otrzymaniu tej informacji, znaczenie kodu zostanie zinterpretowane przez umysł odbiorcy, a idea zostanie zinterpretowana zgodnie z jego ramami odniesienia, ideami, zainteresowaniami, doświadczeniami życiowymi. Reakcje nadawcy i odbiorcy będą zaś podobne tylko do tego zakresu, w którym ich ramy odniesienia będą identyczne.
        W tym polu pojawi się zrozumienie, ale żeby do niego doszło obydwaj partnerzy w komunikacji muszą mieć te same semantyczne przypuszczenia. Jest to teoria, która odnosi się w większym stopniu do komunikacji wewnątrz danej społeczności. Zadanie znalezienia „wspólnego języka” na styku różnych kultur jest dużo bardziej skomplikowane. Osoby z obcych sobie kultur nie dysponują wspólnymi doświadczeniami, zaś historie narodów, tradycje, systemy wierzeń mogą się ze sobą zbiegać.[1]    
              W toku komunikacji międzykulturowej pojawia się cały szereg problemów wynikających z różnic kulturowych, jak też biorących się z autopercepcji. Megalomania narodowa to jedna z koncepcji etnocentryzmu opracowana przez polskiego socjologa Jana Stanisława Bystronia. Zwraca on uwagę na dużym dystansie, pomiędzy wiarą narodu we własne siły a zarozumiałością prowadzącą do przekonania o niezwykłości własnego narodu. Uważa ją za cechę szkodliwą i destrukcyjną. Przekonanie o środkowości narodu, to „przekonanie, że dany naród zajmuje najbardziej centralne miejsce w świecie” (charakterystyczne dla Grecji starożytnej, Chin cesarskich, nazistowskich Niemiec czy idei syjonizmu).[2]
             Uważa się, że pewna doza etnocentryzmu jest nieunikniona i pełni funkcję ochronną u niektórych grup kulturowych. Osoby biorące udział w komunikacji międzykulturowej uczą się jak tłumić swoje etnocentryczne reakcje w celu poznania perspektywy innych. Pozwala to na zastąpienie postaw etnocentrycznych na etnorelatywistyczne. Etnorelatywizm, jako postawa pożądana jest nauczany, a jego najważniejsze cechy wymienione są w rozwojowym modelu wrażliwości międzykulturowej (Developmental Model of Intercultural Sensitivity):
 
Ø  odrzucenie (denial), osoba odmawia uznania kulturowych różnic,

Ø  obrona (defence), osoba zaczyna dostrzegać różnice kulturowe i odbiera je jako zagrożenie,

Ø  minimalizacja (minimization), osoba dostrzega kulturowe różnice,  ale woli skupić się na ludzkich cechach uniwersalnych niż kulturowych wyróżnikach,

Ø  akceptacja (acceptance), osoba zaczyna akceptować najważniejsze różnice kulturowe najpierw widoczne w zachowaniach, a potem w wartościach,

Ø  adaptacja (adaptation), osoba bardziej się skupia na komunikacji międzykulturowej poprzez przyjmowanie punktu widzenia świata z perspektywy innych,

Ø  integracja (integration), osoby zaczynają definiować swoje tożsamości i oceniają działania z perspektywy wielokulturowej.[3]


       W trakcie komunikacji kulturowej dają też o sobie znać stereotypy i uprzedzenia. „Uprzedzenie przejawia się w opiniach, postawach, dyskryminacja zaś dotyczy zachowań rzeczywistych. Można więc być uprzedzonym, lecz nie dyskryminować osoby, wobec której żywi się uprzedzenie.”.[4] Stereotyp jest z kolei „konstrukcją myślową, zawierającą uproszczony i często zabarwiony uczuciowo obraz rzeczywistości, przyjęty przez jednostkę w wyniku jej osobistych doświadczeń oraz procesów socjalizacji, podobną w swej treści do konstrukcji uznawanych przez członków grupy, do której jednostka należy.”. Zarówno stereotypy jak i uprzedzenia budują niepotrzebny dystans w relacjach międzykulturowych.[5]

       Błędem charakterystycznym dla niskiej wrażliwości kulturowej jest zakładanie przy kontaktach międzykulturowych raczej podobieństw, niż różnic. Osoby, które tak uważają przy problemach w komunikacji wynikających z komunikacji międzykulturowej stają się bezradne  i napotykają problemy w komunikowaniu. Dochodzi wtedy to tak zwanego szoku kulturowego.[6]

Szok kulturowy w komunikacji ma wiele objawów. Pierwszym z nich są mylne interpretacje w komunikacji niewerbalnej:

Ø  różne pojmowanie przestrzeni lub terytorialności,

Ø  kinetyka, gesty, język ciała, wyraz twarzy, (przykład palec podniesiony do góry: autostop, znak zadowolenia, w Grecji i na Sardynii oznacza: „wypchaj się”, w Nigerii, Iranie, Australii - konotacje obsceniczne),
Ø parajęzyk (paralangue), dźwiękowe kwalifikatory (intensywność, barwa głosu), dźwiękowe charakteryzacje (śmiech, szloch, np. Amerykanie śmieją się, by wyrazić rozbawienie lub gdy chcą z kogoś zadrwić, Chińczycy śmieją się, gdy nie wiedzą co powiedzieć lub są bardzo zdenerwowani), dźwiękowe oddzielające (uhm, yhym, itp.), milczenie,
Ø  haptyka, badanie dotyku w komunikacji, w Indiach dotykanie kobiety w sytuacjach inne niż intymne jest niegrzeczne, w Tajlandii i Laosie gładzenie głowy dziecka jest zakazane, ponieważ czubek głowy jest siedliskiem duszy,
Ø  ubiór i wygląd wewnętrzny, kolory strojów, (czerwony oznacza w Chinach szczęście, w Korei nieszczęście, zielony, ulubiony wśród Arabów, ponieważ jest to kolor proroka Mahometa, ale niemile przez nich widziany przedstawicieli innych kultur, Japończykom kojarzy się z wysokimi technologiami).




[1] Raymond Cohen, Negotiating …, op. cit., s. 25-27.
[2] Jerzy Mikułowski Pomorski, op. cit., s. 77-78.
[3]Intercultural Communication,CommGAP, …, op. cit., s. 2.
[4] Jerzy Mikułowski Pomorski, op. cit., s. 81.
[5] Ibidem, s. 82-86.
[6]Ibidem, s. 91-92.

0 komentarze:

Prześlij komentarz