Perski Iran.


Irański styl negocjacji jest pod wieloma względami podobny do tego, który jest prezentowany przez Saudyjczyków czy Egipcjan. Ze względu na te podobieństwa opis tej kultury negocjacyjnej został umieszczony w tej samej kategorii zawierającej analizy arabskich stylów negocjacji. Dla ścisłości, Irańczycy są co prawda muzułmanami, ale nie są Arabami.
Naród ten wywodzi się od starożytnych Persów i pod względem kulturowo-cywilizacyjnym obecne państwo irańskie jest spadkobiercą Persji. Takie przekonanie tkwi w umysłach Irańczyków i mają oni doskonałą świadomość tego, że ich kultura należy do jednych z najstarszych. Irańczycy są silnie zorientowani na przestrzeganie zasad islamu, co przekłada się na podobne normy w zachowaniu i ubiorze, co w krajach arabskich. Ze względu na konflikt z USA i Izraelem niemądrym posunięciem jest rozmawianie o polityce, programie nuklearnym, czy wojnie iracko-irańskiej.[1] Irańczycy w odróżnieniu od Arabów mają większe przywiązanie do czasu i starają się być punktualni, a od swoich kontrpartnerów oczekują tego samego. Ich język negocjacji jest bardziej powściągliwy niż w stylu arabskim. Są wytrawnymi negocjatorami i targują się do ostatniego momentu. Dążą do stosowania wyrafinowanej perswazji, ale tego samego oczekują od partnera. Mają duże poczucie własnej wartości i są przekonani o swoich racjach i również w tym wypadku chcą widzieć te same przekonania u przeciwnika przy negocjacyjnym stole.[2]
Iran jest państwem o ideologii bazującej na fundamentalizmie islamskim, a od czasu przewrotu zainicjowanego przez ajatollaha Chomeiniego został objęty szeregiem sankcji gospodarczych i wojskowych. Rozwijany przez Teheran program nuklearny skłania USA  i inne kraje do uznania Iranu za państwo bandyckie, które zagraża bezpieczeństwu międzynarodowemu. Konieczność rozumienia irańskiego stylu negocjacyjnego z jego kulturowymi uwarunkowaniami towarzyszy rozmowom na temat tego programu.  Wiele państw stara się omijać sankcje ekonomiczne i szuka porozumienia z Iranem, który jest szybko rosnącym rynkiem zbytu. 

(Fotografia ukazuje zróżnicowanie językowe w Iranie)


[2] Wilfried Bolewski, op. cit., s. 15.

0 komentarze:

Prześlij komentarz